Google+ Na spytkach u IgraSov’a – Flig.pl | RedOrchestra.pl

Na spytkach u IgraSov’a – Flig.pl

28 maja 2010 Wiadomość z RO.pl Wywiady i wywiadziki...

Witam w drugim wywiadzie z serii „Na spytkach u IgraSov’a”.
Kolejny na spytki został wzięty raczej wszystkim ogarniętym
w temacie znany jeden z generałów Herbatnikowych – Flig.pl.

gorące brawa / piski kobiet / niewiasty wzdychają

– Witam Cię serdecznie, na początek możesz się nam przedstawić i powiedzieć coś o sobie.
– Witam wszystkich, na imię mam Grzegorz, mam 31 lat i zawodowo zajmuję się modelarstwem.
Prowadzę własną pracownię w czym pomagają mi inni znani gracze RO, Klotzen i Bauer.

– Pierwsze pytanie, bez którego wywiad odbyć się nie może (jeżeli odpowiesz źle – wywiadu nie będzie), lubisz mnie?
– Znamy się od niedawna więc i od nie dawna Cię lubię :) i żeby się podlizać, żałuję, że poznaliśmy się dopiero teraz!

– Flig.pl, skąd pomysł na taki nick?
– RO to moja pierwsza gra sieciowa i kiedy ją odpaliłem pierwszy raz powstał problem nicku. Ponieważ grę kupiłem dla czołgów,
pierwsze co przyszło mi do głowy to Das Reich, po jakimś czasie okazało się ze Das Reichów jest masa, więc trzeba było wymyślić coś innego.
Przypomniał mi się Herr Flick z Alo alo, ale że był gestapowcem (śmiesznym, ale zawsze gestapowcem) to został tylko inspiracją do nicku i tym sposobem powstał Flig.

– Jak długo grasz w Red Orchestre i jak się o niej dowiedziałeś?
– RO kupiłem w listopadzie 2006 roku i jak mówiłem wcześniej, kupiłem ją dla czołgów. Wcześniej grałem w Panzer Elite i kiedy zobaczyłem jakąś filmową reklamę RO
zamieszczoną w serwisie gry.wp.pl gdzie jechał T-34 i kręciły mu się koła (sic!) pomyślałem, że muszę ją mieć :). Dla młodszych graczy może się do wydać dziwne,
ale tak, w erze przedpotopowej były gry gdzie jeździły czołgi którym nie kręciły się koła. I tym sposobem zostałem szczęśliwym(?) posiadaczem RO.
Pierwsze dwa lata spędziłem na serwerach czołgowych spotykając nieświadomie takich czołgistów jak Van_Mars, Victor czy Brzezi.
Potem, rok później miałem szczęście grać z Nimi ramię w ramię.

– Ulubiony czołg za czasów gdy byłeś jeszcze tankistą?
– Jeśli chodzi o rosyjski to zdecydowanie T34-85 za szybkość i niezłe działo.
Natomiast z niemieckich najbardziej odpowiada mi PzKfw IV ze względu na świetne działo.

– Jako piechur, Sowieci czy Niemcy?
– Tu właściwie nie ma to dla mnie znaczenia, gdyż od początków preferowałem na publikach grę po stronie która atakuje.
Grałem zatem niemal na zmianę. Są natomiast do tej pory mapy których przez te lata nie zagrałem po stronie broniącej!
Tak jest to możliwe! Są to co prawda jakieś zapomniane przez Boga i graczy customy, ale zawsze.

– Ulubiona broń i mapa?
– Grałem wszystkim po trochu ale najbardziej lubię grać Naganem i Mauserem, z tego też powodu moja ulubiona mapka to KurlandKessel,
gdzie uwielbiam latać z „kijem” między drzewami i pykać z biodra! Bardzo lubię też Kryukovo i Berezinę gdzie z kolei strzelcy mogą się wykazać
kunsztem na większych odległościach. Z czołgowych – AlteZiegelei, świetna moim zdaniem rozbudowana i zróżnicowana mapka dla 40-50 graczy.

– A w modyfikacjach jakim wojskiem najbardziej lubisz grać?
– Uwielbiam Australijczyków w Mare Nostrum za ich prześmieszne przekleństwa i powiedzonka.
W Darkest Hour z tego samego powodu bardzo lubię grać brytyjskimi spadochroniarzami.
Jeśli chodzi o Włochów to po paru grach tą nacją, zrozumiałe dlaczego tak ważny był dla nich duch bojowy – w wielu przypadkach zastępował po prostu przyzwoitą broń!

– Ulubiona broń i mapa z modyfikacji?
– Z Darkest Hour najbardziej przypadł mi do gustu Ginkel_Heath ze swoim zamglonym krajobrazem – szkoda tylko, że nie można poczuć
jak pachnie to ogromne wrzosowisko. Z kolei w MN na każdej mapie jest mi jakoś cieplej, sam widok pustyni rozgrzewa!
I właściwie nie mogę wskazać jakieś konkretnej, którą lubiłbym wyjątkowo – wszystkie są świetne i nie wiem dlaczego tak mało ludzi gra w ten mod.
Warto wspomnieć o Carpathian Crosses – tam każda mapka jest naprawdę świetnie wykonania i ma niepowtarzalny klimat, tym bardziej żal, że nie doceniono tego moda.

– W jakich „orchestrowych” klanach grałeś i krótka historia Twojego klanowego bytu?
– Moja klanowa przygoda rozpoczęła się w 2008 roku kiedy zaproszono mnie do gry w Firing Squad.
Tam też, jak wiecie, wyklarował się skład w ramach którego miałem przyjemność wywalczyć pierwsze i chyba już jedyne
odznaczenie dla tego klanu – brązowy medal w klasyfikacji międzykontynentalnej. Sukces ten okupiliśmy jednak ogromem
pracy i czasu, więc po zakończeniu sezonu wielu chłopaków, w tym m.in. ja, musiało podreperować swoje życie prywatne
i klan w lidze podupadł, aż w końcu wycofany został z rozgrywek. Obecnie staram się wspomagać w ligowych potyczkach
najlepszych czołgistów polskiej sceny czyli Herbatniki Squad, gdzie dołączyło również kilku Panów z Fsq – Victor, Van_Mars i Graf.
Spróbujemy razem jeszcze raz coś zawojować, ale co z tego wyjdzie – czas pokaże.
Atmosfera jest w każdym razie bardzo miła i nawet jeśli nic już nie ugramy to na pewno miło spędzimy nie jeden wieczór w swoim
towarzystwie, żeby się podlizać po raz drugi – pozdrawiam Stilusa i Brzeziego :D.

– Masz może jakiś swój ulubiony klan, w którym zawsze chciałeś grać?
– Nie. Dla mnie nie ważny jest klan jako „marka” a ludzie którzy w nim grają. To ludzie sprawiają, że chce Ci się wieczorami przesiadywać
na pustej mapie żeby przygotować taktykę, lub czekając pół godziny na mecz wygłupiając się na TS-ie. Mam za to nie-ulubiony klan,
w którym nigdy bym nie zagrał – dobro Putin.

– Na jakich publikach można Cię spotkać jeżeli w ogóle grywasz na publikach?
– Bardzo lubię publiki, chociażby z tego powodu że często wywiązują się ciekawe dyskusje międzynarodowe :)
poza tym mam wielu RO-znajomych z całej Europy i właściwie tylko tam mogę ich spotkać.
A najczęściej bywam na przeklętym przez wszystkich TWB EU Server. Pingi są w porządku i ludzi zawsze
sporo także jest do czego strzelać. A kiedy nie mam czasu i chciałbym sobie tylko „pyknąć” wpadam na serwery
z Danzigiem 24/7, tam 15 minut intensywnej strzelaniny zaspokaja mój głód gry na jakiś czas :)

– W jakie gry grałeś zanim się zauroczyłeś w czerwonej orkiestrze.
– Ja jestem chyba wyjątkiem w tej kwestii lub należę do mniejszości. Otóż historia mojego grania to X-COM: Terror from the Deep,
Panzer General II (gram do dzisiaj, wspaniała, rozbudowana scena!), wspomniany Panzer Elite no i RO.
Często koledzy podsuwają mi jakieś nowości ale powiem szczerze, dla mnie jest RO a potem długo, długo nic.
Interesuję się ogólnie pojętą II wojną w Europie a szczególnie Frontem Wschodnim i chyba dlatego tak długo jestem jej wierny.

– A czy teraz grasz w coś jeszcze oprócz RO i Panzer General II?
– Musiałbym wydłużyć sobie dobę o parę godzin, żeby znaleźć czas na inne gry.
Choć powiem szczerze, nawet gdybym potrafił to zrobić zapewne pograłbym dłużej w RO !

– Ile mniej więcej czasu dziennie przeznaczasz na granie?
– Do tego pomocna jest statystyka Steama – chodź kiedy się pojawiła trochę się przeraziłem.
Miałem taki okres w życiu Fsq, że potrafiłem nabić i 50-60 godzin w tydzień! Byłem wtedy klanowym nolife-m :)
No ale pewnego razu żona pogroziła walizkami i wałkiem i trochę wyluzowałem. Na chwilę obecną staram się nie przekraczać 25 godzin tygodniowo.

– Czitowanie to największe (żeby nie użyć wulgaryzmu) przestępstwo i używanie ich powinno być powodem do wstydu dla graczy,
chociaż są i tacy co uważają inaczej, zawiodłeś się kiedyś na jakiejś bliskiej Ci osobie, która używała tego świństwa?

– Tak i to bardzo!

– Jakieś szczegóły czy może nie chcesz o tym gadać?
– Raczej nie będę się zagłębiał w temat. W każdym razie po tym wydarzeniu otworzyły mi się oczy na to, jak wygląda „profesjonalna” gra w Red Orcheste. Szkoda mi tej gry,
bo była naprawdę świetna.

– A czy sam miałeś kiedyś ochotę na „przetestowanie” (jak wielu to nazywa) tego?
– Nie! Ta gra jest piękna taka, jak ją stworzono. Podobnie jak kobiety :).

– Największa wada ukochanej RO według Ciebie?
– największa jej wada a zarazem zaleta jest to ze nie można się od niej oderwać dniami , tygodniami, miesiącami i latami

– Czy kupisz HoS od razu po wyjściu czy też poczekasz aż stanieje?
– No co ty! Po ostatnim screenie gdzie widać, że będą jednak czołgi więc kupuję grę dowolnym kanałem, jak tylko się ukarze!
Śledzę na bieżąco to co się dzieje na forum TWI i nie tylko na tym forum oraz czekam na tę grę z wypiekami na twarzy. Chociażby po to żeby pozwiedzać
Stalingrad z czasów bitwy. Realizm, z jakim miasto będzie odwzorowane będzie gratką dla każdego miłośnika II Wojny Światowej i Frontu Wschodniego.

– Dobra, no to teraz może coś bardziej z życia prywatnego, jaki jest Twój stan cywilny i czy masz dzieci?
– Mam kochaną żonę (która co miesiąc stawia ultimatum albo ja albo RO). Dzieci nie mam, bo kiedy je robić jak trzeba grać :D

– Czyli w przyszłości nie będzie komu reprezentować klanu Fligów?
– Ojj będzie, będzie… Mam tak wiele rzeczy, które chciałbym robić z moimi dziećmi, że na pewno jakiś potomków po sobie pozostawię.
Na razie wkręciłem już w świat gier mojego hmm… jak to się mówi na syna szwagra? Jestem jego ulubionym wujkiem i jak tylko przyjeżdża to gramy.
To chyba nie jest za bardzo wychowawcze ale co tam, jestem tylko wujkiem!

– Zainteresowania?
– Muzyka, szczególnie ta nie popularna, II WS – historia, sprzęt, ludzie, polityka, lotnictwo, ufo, parapsychologia, paleoastronautyka,
dobry komiks oraz oczywiście piękne kobiety i szybkie samochody… czy odwrotnie?

– Ulubiony film i serialik jeżeli oglądasz?
– Ulubione filmy – Bareja (co mi zrobisz jak mnie złapiesz, brunet wieczorową porą itd). Podobnie serial Alternatywy 4. Poza tym lubię kino wojenne,
realistyczne, Stalingrad, FullMJ, Szeregowiec itp.

– Czytasz coś lub czytałeś?
– O! Czytam na potęgę. Uwielbiam kupować książki, większość też o dziwo czytam :). Główne nurty zakupowe to II wojna światowa a w szczególności technika
i wspomnienia frontowców. Ostatnio z pasją odkrywam kolejne odsłony bitwy o Poznań w serii Festung Posen 1945, oraz wspomnienia lotników radzieckich w Jastrzębiach Stalina
i Czerwona gwiazda przeciw swastyce…

– O aktorkę pytał raczej nie będę, ponieważ dobrze wiem która jest tą szczęściarą ale żeby wszyscy mogli się dowiedzieć powiedz.
– A skąd wiesz ? :) Monika Sapilak ! Pamiętacie Pana Kleksa w Kosmosie stare dziady ? A pamiętacie księżniczkę Agnieszkę ? Piękna była co :) a teraz jest jeszcze piękniejsza !

– Szajka szpiegowska dobrze działa, co?
– Działa, działa. Mam tylko nadzieję, że nie przeczyta tego wywiadu wiesz kto i nie skończę w skarpetkach z komputerem pod pachą i drzwiami zamkniętymi przed nosem !

– Czy masz jakieś swoje motto, którym się kierujesz w życiu?
– Tak. Żałować możesz tylko tego czego nie zrobiłeś i drugie, które dostałem od mojego dziadka – rób w życiu to co lubisz, a nie przepracujesz ani godziny.

– Jakaś myśl przewodnią, którą chciałbyś przekazać nowym graczom?
– hmm… może myśli przewodniej nie, ale za to: żałujcie, że dopiero teraz kupiliście RO !

– Tanie wino czy ekskluzywna whisky?
– Drogie wino i dobre piwo. Nie piję niczego powyżej 15%, źle to znoszę :).

– Chciałbyś kogoś pozdrowić (oczywiście oprócz mnie)?
– zakładając, że przeczytają to tylko moi znajomi i nie znajomi z RO, pozdrawiam wszystkich znajomych. Szczególnie kolegów z którymi miałem przyjemność
grać przez ostatnie 1,5 roku mojej klanowej przygody.

– Dzięki bardzo za wywiad i wiele ciekawostek na Twój temat. Do zobaczenia w paczuszce Herbatników!
– Do zobaczenia ! Mam nadzieję, że nie zasnęliście w połowie lektury :)


Powered by WordPress and NatureFox.