Ogólnie o grze Red Orchestra: Ostfront 41-45 > Broń

Karabinek M1

(1/2) > >>

Dziki_Koziol:












Karabinek jest lekki składny i zajebisty. Myslałem, że tylko broń sowiecka jest dobra, myliłem się. M1 zwany w pewnych kręgach najwiekszym pistoletem świata jest bardzo, bardzo fajny. Wystarczy zerknąć na amunicję.

DeliriumTremens:
Czy jest na tyle słitaśny, że nadałby się jako broń osobista?

Dziki_Koziol:
Powiem tak, jeśli uzywasz co najmniej kapoty M ileśtam to dałoby radę, bo moim zdaniem broń osobista jest skrycie przenoszona :D W przypadku odwrotu na wszystkich frontach, masz przy sobie długą giwerę, na widok której większość wieśniaków, pardon, farmerów da ci chleb i ser, a pod pewnymi szerokościami geograficznymi za darmo spróbujesz produktów pochodzących z retyfikacji.  

--------------------------------------------------

Jeśli ktoś ma mozliwość kupienia samopowtarzalnego karabinka (amunicjia nie jest tania) to polecam M1. Na strzelnicę cudo-zabawka.

FanBoy:
Polecasz M1? Dobra, kontynuujmy temat. A w porównaniu Twojego M1 z moim ulubieńcem - SWT40, jak uważasz... które lepsze i dla czego?

Dziki_Koziol:
SWT to inna bajka, strzela nabojem karabinowym czyli silniejszą amunicją. Tu kwestia na jakie dystanse prowadzi się ogień. Do 300 metrów wystarczy M1, powyżej lepszy jest SWT tylko trafić jest bardzo trudno. Na odlegościach >600 m muszka zasłania cel, więc jeśli chcesz trafić to trzeba znać odległość i dobrze umieć strzelać. Statystyczny poborowy nie trafi w nic powyżej 300 metrów :P
Do strzelania rekreacyjnego SWT też jest bardzo fajny, tania amunicja i z zakupem samego karabinu nie ma problemów (jeśli masz oczywiście kwity, cena to około 600 zł). Obsługa SWT już taka przyjemna nie jest. Potrzeba do tego wprawy, oczywiście da się nauczyć, przy rozkładaniu potrzebna jest siła i uwaga, żeby nie zgubić malutkich części. Dlatego w warunkach polowych czyszczenie staje się delikatnie problematyczne, a po intensywnym strzelaniu trzeba go wyczyścić. Można bawić się regulatorem gazowym (gdy broń jest zabrudzona po prostu się go przestawia, ale to potrafi już ktoś kto dobrze poznał tą broń, w warunkach "strzelnicowych" tego się nie używa). Z natury jestem leniwy i wygodny, więc wybrałbym broń lżejszą i mniejszą czyli M1 Carbine (gdybym miał taki wybór na polu walki). Chodzić z taką dzidą jak SWT po kilkudziesięciu kilometrach nie jest pewnie fajnie. :D

Sam możesz prównać obie te i nie tylko te bronie na pikniku strzeleckim w Bydgoszczy, któy odbędzie się w marcu :D

Dostępna broń z okresu DWS:

7,62mm ręczny karabin maszynowy DP
7,62 mm karabin Mosin wz. 1891/30
7,62 mm karabin samopowtarzalny SWT-40
7,62 mm karabin samopowtarzalny Garand M1
7,62mm karabinek M1 (M1 Carbine) - dla mniej wprawionych będzie też dostępny na 50m
7,7 mm karabin Enfield No1 Mk.III
7,7 mm karabin Enfield No4 Mk.I
7,7 mm karabinek Enfield No5 Mk.I
7,92 mm karabinek Mauser 98k
7,92 mm karabinek Mauser 98k z celownikiem optycznym
7,62 mm pistolet maszynowy PPSz wz. 1941
7,62 mm pistolet maszynowy PPS wz. 1943
7,62 mm pistolet TT wz. 1933
7,65 mm pistolet Walther PPK
9 mm pistolet Walther P-38
9 mm pistolet FN Browning HP
9 mm pistolet VIS wz. 35
11,43 mm pistolet Colt M1911

Oczywoście z broni w spółczesnej też da radę postrzelać. Może dojdą emgiety i Maxim.

Navigation

[0] Message Index

[#] Next page

Go to full version